W piątkowe popołudnie Niebiesko-Czerwoni zremisowali z Koroną Kielce 1-1. Przedstawiamy pomeczowe wypowiedzi trenera Piasta, Daniela Myśliwca oraz piłkarzy - Juande Rivasa oraz Jorge Felixa.
20
maj
Filigranowy pomocnik z Katalonii - Gerard Badia - podzielił się swoimi wrażeniami co do wyniku meczu z GKS-em Bełchatów, wsparcia kibiców oraz kapitalnej formy Kamila Wilczka. Hiszpan zdradził, co mówi najlepszemu snajperowi Piasta przed każdym meczem i dlaczego futbol jest jego zdaniem brutalny.
Opadły już emocje po wtorkowym spotkaniu?
- Mecz był trochę dziwny, a końcowy rezultat naprawdę szalony. Chyba nikt się nie spodziewał takiego widowiska. Jednak odłóżmy to wszystko już na bok - najważniejsze były trzy punkty, które znacznie poprawiły naszą sytuację.
W pierwszej połowie meczu przeciwko Bełchatowowi fani wyrażali swoją dezaprobatę.
- Nasi kibice przychodzą na Okrzei aby się bawić i obejrzeć dobre zawody - wiemy o tym doskonale. Czasem jednak jest to trudne i wiem, że jak gramy źle to może ich to denerwować. W piłce nożnej już tak jest - zepsujesz podanie i jesteś najgorszym zawodnikiem na świecie, chwilę później strzelasz
piękną bramkę i jesteś najlepszy. Futbol jest brutalny i charakteryzuje się tym, że bardzo szybko przechodzisz tę drogę od oklasków do gwizdów i odwrotnie. Myślę jednak, że daliśmy wszystkim przybyłym na stadion trochę radości.
W meczu z Ruchem nie zagrałeś. Czy wtorkowe spotkanie z Bełchatowem wynagrodziło Ci brak gry w derbach Śląska?
- Uwielbiam grać zawsze, naprawdę zawsze. Trener jednak w każdym meczu ma swoje oczekiwania, swój pomysł na ustawienie i muszę się podporządkować jego decyzjom. We wtorek zagrałem prawie cały mecz więc mogę się tylko cieszyć.
Strzeliłeś w tym sezonie dla Piasta sześć bramek, w tym cztery w lidze. Kiedy "Kostia" i Kamil rozstrzeliwali bramkę Treli, nie czułeś czegoś w stylu "teraz ja, teraz ja!"?
- Myślę, że każdy ambitny piłkarz tak ma. Myślałem: "Pada tyle bramek, może i ja będę miał okazję aby coś strzelić? Może spadnie gdzieś piłka, a ja uderzę i też zapiszę się w protokole meczowym?" (śmiech).
W tym spotkaniu, pomijając cudowne trafienia Vassijleva, król był jednak tylko jeden. Kamil Wilczek.
- Bardzo cieszyłem się z goli Kamila. Ma niesamowity sezon, strzela na zawołanie. Zawsze mówię mu przed meczem: "Uderzaj! Kiedy masz piłkę - wal na bramkę cokolwiek się dzieje i gdziekolwiek jesteś, bo ten rok to Twój moment." Kiedy ktoś ma taki okres, to wychodzi wszystko. Pamiętam, że na jesieni miałem podobnie - jak nie przymierzyłem to albo gol, albo prawie gol, albo przynajmniej asysta. Kamil ma to teraz i to było widać zwłaszcza przy szóstej bramce.
Niedziela to kolejna szansa na strzelaninę przy Okrzei?
- Nie ma co szaleć. Musimy przede wszystkim utrzymać Ekstraklasę w Gliwicach, bo mamy dobrą drużynę. Jesteśmy wszyscy razem - kibice, klub, piłkarze - i razem idziemy w tym kierunku. Teraz spróbujemy zagrać równie dobrze z Podbeskidziem i zdobyć kolejne punkty i uszczęśliwić wszystkich tych, którzy są z nami na każdym meczu.
Biuro Prasowe
GKS Piast S.A
Zobacz również
-
01maj"Każdy punkt jest ważny" - wypowiedzi po #KORPIAdowiedz się więcej
-
01majSkrót meczu #KORPIA
W meczu 31. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Niebiesko-Czerwoni zremisowali w starciu z Koroną Kielce 1-1. Przedstawiamy skrót piątkowego spotkania, w którym trafienie dla Piasta zanotował Juande Rivas.
dowiedz się więcej -
01majMajówka na jeden punkt. Korona - Piast 1-1.
W piątkowym meczu 31. kolejki PKO Bank Polski Ekstraklasy Niebiesko-Czerwoni zremisowali na wyjeździe z Koroną Kielce 1-1. Bramkę dla Piasta zdobył Juande Rivas.
dowiedz się więcej -
30kwiMyśliwiec: Nastawieni na solidną pracę
- Szatnia jest bardzo skoncentrowana, zmotywowana i świadoma tego, że jeszcze kilka meczów i finałów przed nami. Najważniejszy jest ten najbliższy, dlatego nie wybiegamy za bardzo z interpretacją w jakiej to świetnej formie jesteśmy, tylko nastawiamy się na solidną pracę w Kielcach - podkreślił trener Daniel Myśliwiec przed #KORPIA
dowiedz się więcej